O autorze
Mama dwóch łobuziaków, posiadająca dwie największe pasje: dzieci i sztukę, na styku których pojawiają się i piętrzą góry pomysłów do zrealizowania. Uwielbia prowokować dzieci do tworzenia i patrzeć jaką radość im to sprawia. Dla odstresowania uprawia ogród, robi konfitury i namiętnie piecze torty.

Wielkanoc: dioramy w brokatowych wydmuszkach

Przygotowujecie pisanki? Szukacie pomysłu na oryginalną ozdobę wielkanocną? To zapraszam na mojego bloga, a na nim "wydmuszkowe dioramy".

Święta wielkanocne już za tydzień, zostało niewiele czasu na przygotowanie ozdób i udekorowanie domu. Dziś chciałabym zaproponować wam wykonanie oryginalnej ozdoby z wykorzystaniem zwykłej wydmuszki. Mogę zapewnić, że dzieci będą zachwycone tak jak był mój syn i moi uczniowie. Szukając pomysłu na pisanki znalazłam Glitter Egg Diorama na blogu Ret Ted Art. I tak mi się spodobały, że postanowiłam zrobić takie „Wydmuszkowe dioramy” w tym roku na zajęciach w szkole.

Diorama to makieta, miniaturowa trójwymiarowa scenka, gdzie ustawia się figurki, obiekty na pomalowanym tle. Tym razem powstały wielkanocne dioramy w wydmuszkach.

Do ich wykonania potrzebujemy:
– wydmuszki
– brokat
– klej
– farby
– plastelinę albo już gotowe małe króliczki, kurczaczki, itp.
– pistolet z klejem na gorąco
– bibuła, sznureczek

Zaczynamy od zrobienia większego otworu z przodu wydmuszki na tyle dużego, aby zmieściły nam się w środku małe figurki. Dziurkę najlepiej zrobić pinezką, a później delikatnie odłamywać kawałki skorupki. Pozwólcie zrobić to dzieciom, gdy zepsują można dać im kolejną wydmuszkę. W szkole dzieci miały po dwie wydmuszki i większość poradziła sobie całkiem nieźle i wyszli z zajęć z dwiema pięknymi pisankami.

Następnie malujemy środek wybranym kolorem, potem pędzlem rozprowadzamy klej na zewnętrznej stronie wydmuszki i obtaczamy w brokacie. Odkładamy do wyschnięcia. W między czasie wykonujemy z plasteliny figurki. U nas były to króliczki, kurczaczki, samochody, bałwanki, kotki, itd.



A tak prezentują się na gałązkach u nas w domu:
Trwa ładowanie komentarzy...