O autorze
Mama dwóch łobuziaków, posiadająca dwie największe pasje: dzieci i sztukę, na styku których pojawiają się i piętrzą góry pomysłów do zrealizowania. Uwielbia prowokować dzieci do tworzenia i patrzeć jaką radość im to sprawia. Dla odstresowania uprawia ogród, robi konfitury i namiętnie piecze torty.

Sztuka to zabawa: mobile a la Alexander Calder

Dlaczego sztuka ma być nieruchoma?” te słowa Alexandra Caldera stały się inspiracją do kolejnych zajęć ze sztuki.

Poszukując pomysłów na coś interesującego do wykonania z dziećmi, natknęłam się na twórczość Aleksandra Caldera, która mnie zachwyciła. Alexander Calder to amerykański artysta, który tworzył malarstwo abstrakcyjne, barwną grafiką oraz słynne formy przestrzenne, przeważnie metalowe, najpierw statyczne tzw. stabile, a potem ruchome tzw. mobile. Mobile poruszane są powiewem powietrza lub przy pomocy silniczków. Konstruował także wielkie rzeźby plenerowe. Myślę, że te jego zainteresowania wynikały stąd, że studiował inżynierię mechaniczną. Jako pierwszy użył drutu do tworzenia linearnych trójwymiarowych rysunków w przestrzeni – ludzi, zwierząt i rzeczy.

Znany był ze swego pomysłowego i radosnego podejścia do sztuki. Stworzył niesamowitą miniaturową ruszającą się makietę Cyrku. Do jej zrobienia wykorzystał odpadki, kawałki sznurka i drutu, drewienka, ścinki i resztki różnych materiałów. Był jednym z głównych przedstawicieli sztuki kinetycznej. Przykłady jego prac można zobaczyć tutaj.

I to właśnie mobile czyli ruchome rzeźby, postanowiłam wykonać z dziećmi. Na początku porozmawialiśmy o tym jak rozumieją pojęcie rzeźby, czym jest rzeźba, czym może być a czym nie. Następnie pokazałam im przykład prac Caldera opowiadając o jego życiu i twórczości.


Później wyjaśniłam, co i jak będziemy robić i zabraliśmy się do pracy. Potrzebne nam były: drut florystyczny gruby i cienki, kolorowy bristol, koraliki, nożyczki. Przygotowałam im konstrukcję składającą się z połączonych dwóch drucików z zakręconymi końcami, na których zawisły formy papierowe za pomocą cienkiego drucika.


Dzieci miały pełną dowolność jakie kształty chcą wyciąć i jak ma wyglądać ich mobil. Powstały piękne, kolorowe i ruchome ozdoby, które dzieciaki zaraz po zajęciach zabrały ze sobą do domów.
Trwa ładowanie komentarzy...